Pokaż… kartonie co masz w środku. ;)

Jak tylko usłyszałam o pomyśle Dominiki z kotem w worku, to od razu sobie pomyślałam,że muszę go mieć.. Muszę bo:

– kocham koty,

– i kocham niespodzianki.

Te dwa powody wystarczyły, abym skusiła sie na zakup kotowego worka. 😉 Okres czekania dłużył mi się niemiłosiernie, pomimo tego, że ciągle coś miałam do zrobienia, najpierw wyjazd do Warszawy, później obrabianie zaległych zdjęć, doskonalenie projektu, ogarnianie studiów i… kotów. ;)) To i tak gdzieś z tyłu głowy miałam myśl : Gdzie mój koci worek?! Chcę go już natychmiast! 😉 25 maja wstałam chyba o 8 rano.. I cały czas czekałam aż zadzwoni do mnie kurier, że ma już przesyłkę. 😀 Stało się to dopiero około godziny 12.  Baaaaardzo chciałam ją otworzyć.. Ale Filemon, stwierdził, że nie.. Że on musi wysiedzieć karton. ;D Nie byłabym sobą gdybym nie uwieczniła chwili rozpakowywania na zdjęciach.

Zapraszam do oglądania i komentowania! 😉

 

 

 

Ps. Tutaj więcej informacji o kocie w worku: KOT W WORKU oraz o autorach cudów które znalazły sie w paczce:  notes( i lusterko)  od TERAKOTY ,  wielka ręcznie robiona mycha od LISIE SZTUCZKI 🙂

 

 

3 Comments

  1. Kattegato says:

    Fajny taki kot w worku. Właścicielka ma coś dla siebie a i kociaki zadowolone. 😉

  2. Dominika says:

    Najpiękniejsza fotorelacja jaką widziałam! Dziękuję. 🙂

  3. Kocham koty, Twój blog, zdjęcia, koty, ten wpis, pomysł na paczkę, koty, znajdowanie takich wpisów i ludzi, koty… pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.