Bez kategorii

Czy sesja jest dla Twojego kota?

Ile razy mówiłaś znajomym: „Mój kot zrobił niesamowitą minę. Pobiegłam bardzo szybko po telefon/aparat, ale gdy wróciłam jego już nie było.”?  I właśnie po to jest sesja, by uwiecznić wyjątkowe sytuacje, sceny, miny, które robi tylko Twój kot.  Ile razy udało Ci się oszukać przeznaczenie i zrobić zdjęcie kotu? I stał się cud, Twój kot …

Bez kategorii

Buro – biało – niebiesko.

  Niedawno miałam przyjemność odwiedzić kociaki i prawie, że dorosłe koty, będące pod opieką Fundacji Neko. Podczas sesji jak zawsze było energicznie, zabawnie i kolorowo. Niektóre koty nawet postanowiły zostać tubą, a inne rozpoczęły swoją karierę w tańcu na rurze. 😀 Pod koniec wizyty, przez okno wleciał wielki owad i oczywiście koty próbowały nas przed …

Bez kategorii

Kot w obiektywie

Witaj! Wraz z CatExperts przygotowaliśmy dla Ciebie specjalny cykl, poświęcony kociej fotografii. Jeśli zrobiłeś tysiące zdjęć swojemu kotu, ale praktycznie żadne z nich nie nadaje się, żeby ujrzało światło dzienne.  Jeśli masz czarnego kota i na każdym ujęciu zawsze jest jedynie ciemną plamą, to ten cykl jest dla Ciebie. 😉 Przed Tobą pierwszy odcinek poradnikowego …

Bez kategorii

Warsztaty

Warsztaty kotograficzne. Zrobiłeś tysiące zdjęć swojemu kotu, ale praktycznie żadne z nich nie nadaje się, żeby ujrzało światło dzienne? Masz czarnego kota i na każdym ujęciu zawsze jest jedynie ciemną plamą? Jeśli nie jesteś zadowolony ze swoich zdjęć, to chciałabym Cię bardzo serdecznie zaprosić na indywidualne warsztaty z fotografii kotów. Dzięki warsztatom nauczysz się panować …

Bez kategorii

Siano w domu.

Ostatnio miałam przyjemność zrealizować nietypową sesję zdjęciową kotów do adopcji. I tak dom, a konkretnie salon zamienił się w mini stodołę.  To wszystko by nie mogło się udać gdyby Jagna Terlecka nam nie podarowała siana. Dziekuję! Za kulisami. 😀 I efekty sesji. Marta i Sylwia świetnie się spisały w roli: machacza rurką do napijow, machacza …

Bez kategorii

Pokaż… kartonie co masz w środku. ;)

Jak tylko usłyszałam o pomyśle Dominiki z kotem w worku, to od razu sobie pomyślałam,że muszę go mieć.. Muszę bo: – kocham koty, – i kocham niespodzianki. Te dwa powody wystarczyły, abym skusiła sie na zakup kotowego worka. 😉 Okres czekania dłużył mi się niemiłosiernie, pomimo tego, że ciągle coś miałam do zrobienia, najpierw wyjazd …