Fotografia Monika Małek

Musisz sobie zadać jedno, ale to bardzo ważne pytanie. Co Twój kot lubi w życiu robić i pozwolić mi to sfotografować.

Smutek.

IMG_9196

Nadal nie wierzę, łudzę się, że to jakiś kiepski żart. A jednak nie.. .Wszystkie zasnęły… Cała najukochańsza siódemka kocich istnień zasnęła na zawsze.  Byłam w ich życiu zaledwie na chwilę, zaledwie na dwie, trzy godziny.  Tylko tymczasowo, aby zrobić im zdjęcia, a tak bardzo mnie to obeszło..
Nie potrafię nawet napisać, jak bardzo jest mi przykro. Łzy cisną mi się do oczu. Z Ninką przecież byłam nawet sam na sam, miziałam, głaskałam, mówiłam, aby się do mnie przekonała, i abym mogła pokazać ją z jak najlepszej strony, żeby ktoś dostrzegł w niej to piękno, które ja dostrzegałam. Pamiętam jakby to było dziś, jak się przeciągała, ziewała, mruczała, zasypiała tuż obok… I nagle jej nie ma, a jej brak jest bardzo bolesny…
Tak samo z pozostałą szóstką kocich istnień, które przegrały walkę z panleukopanią…
Tadzio, Bandyta, Mysio Pysio, Miałczek i jeszcze dwie kocie kruszyny…
Gdzie teraz są? Czy jest im tam lepiej?
Dlaczego nadal jest tak wiele kocich chorób, z którymi my ludzie nie potrafimy wygrać?

To okropne, że w jednej chwili może naszych kotów nie być, może nie być Filemona, Twojej Pusi, Bonifacego, czy Feliksa. Możemy próbować zapobiegać. Możemy karmić naszego kota najlepszymi karmami, podsuwać mu najlepsze zabawki pod słońcem, dbać o to, aby był szczęsłiwy. Ale nie możemy zapobiec jego śmierci, nie jesteśmy w stanie wygrać z fiv, fip a czasami z panleukopanią, czy kocim katarem… :<
Dlatego proszę… Pamiętajcie o swoich pociechach. Pamiętajcie o tym, że je kochacie. Bawcie się z nimi. Poświęcajcie im swoją uwagę. Mówcie do nich. Głaszcie. Wpuszczajcie do swojego łóżka w nocy. Pozwalajcie zaczepiać choinkę. Nie krzyczcie na nie. Często drapcie je za uchem. Nie ignorujcie ich gdy przychodzą do Was po pieszczoty. Wsłuchujcie się w ich mruczenie. Pozwalajcie im spać na swoich nogach…

Bądźcie po prostu dla nich najlepszymi Człowiekami, jakie mogły by mieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *