Fotografia Monika Małek

Musisz sobie zadać jedno, ale to bardzo ważne pytanie. Co Twój kot lubi w życiu robić i pozwolić mi to sfotografować.

Kot w obiektywie

7

Witaj!

Wraz z CatExperts przygotowaliśmy dla Ciebie specjalny cykl, poświęcony kociej fotografii. Jeśli zrobiłeś tysiące zdjęć swojemu kotu, ale praktycznie żadne z nich nie nadaje się, żeby ujrzało światło dzienne.  Jeśli masz czarnego kota i na każdym ujęciu zawsze jest jedynie ciemną plamą, to ten cykl jest dla Ciebie. 😉

Przed Tobą pierwszy odcinek poradnikowego cyklu stworzony przy współpracy z CatExperts, dzięki któremu uchwycenie kota w fotograficznym kadrze stanie się proste i przyjemne (dla Ciebie i dla kota ;))! Podczas tej lekcji poznasz ogólne zasady, których przestrzeganie sprawi, że kotografia stanie się dla Ciebie jeszcze łatwiejsza.

Ale, ale… zanim przejdziemy do lekcji, powinieneś koniecznie dowiedzieć się, że… masz szansę wygrać indywidualne warsztaty z kotografii. Brzmi ciekawie? 😉

Każdemu odcinkowi cyklu towarzyszyć będzie zadanie, polegające na wykonaniu fotografii na zadany przeze mnie temat, dotyczący danego odcinka. Zadania będą pojawiać się co środę na fanpage’u CatExperts na Facebooku. Żeby wziąć udział w konkursie wystarczy w komentarzu pod zadaniem zamieścić zdjęcie, zgodne z zadanym tematem. Masz na to tylko tydzień – do momentu opublikowania kolejnego odcinka cyklu i zadania.

Na koniec cyklu, spośród wszystkich zamieszczonych zdjęć, spełniających warunki regulaminu wybrane zostaną 3 najlepsze, dwa poprzez jury w składzie następującym: CatExperts i ja, a jedno poprzez publiczność. Ty szykuj aparat, a Twój kot niech czyści swoje futerko, bo najbliższe zadanie już 11 października! 😉

Jeszcze kilka słów o wygranej:

Jeśli wygrałeś i jesteś z Wrocławia, Katowic, Krakowa lub Warszawy to:
Razem przejrzymy Twoje portfolio i ocenimy co jest Twoją mocną stroną, a nad czym mógłbyś jeszcze popracować. Zrobimy dwie mini sesję, podczas pierwszej to ja będę fotografem, a Ty będziesz mógł mnie obserwować podczas pracy, podczas drugiej Ty będziesz stał za aparatem i będę Ci pomagała zrobić idealne zdjęcia, albo po prostu będę próbowała sprawić, żeby kot nie wyszedł rozmazany na zdjęciu. :) Po kilku godzinach robienia zdjęć: usiądziemy, przejrzymy zdjęcia i omówimy jak nam poszło, oraz doradzę Ci jaką mógłbyś zastosować wstępną obróbkę fotografii. Podczas tych warsztatów przekażę Ci kilka trików odnośnie skupiania na sobie uwagi kotów, oraz wskażę co mógłbyś robić, żeby tworzyć lepsze fotografie.

Jeśli nie jesteś z Wrocławia, Katowic, Krakowa lub Warszawy to: 

To odbędziemy spotkanie wirtualnie, poprzez skype. W trakcie internetowych warsztatów skupimy się głównie na ocenie Twoich zdjęć. Wskażę co robisz dobrze, a co jeszcze nie jest Twoją najmocniejszą stroną, przekaże Ci również kilka trików, które sprawią, że kotografia będzie dla Ciebie prostsza. :)

 

Wszystkie formalności mamy już za sobą, więc zaczynamy!

  1. Obserwuj swoje koty.

 

Im baczniej będziesz się im przyglądać, tym bardziej będziesz zadowolony ze swoich zdjęć. Zwróć uwagę czy są kotami niskopodłogowymi, czy może wolą wylegiwać się wysoko na szafie. Jakie przysmaki lubią najbardziej i na jakie reagują w ten jeden wyjątkowy sposób.. Kawałek surowego mięsa sprawia,że Filemon, gdyby mógł to by dla mnie zatańczył. 😉 Dzięki niemu, udało mi się już wiele razy nakłonić go, żeby spojrzał tam gdzie chcę.

1

  1.  Bądź cierpliwy.

Wiem, że to brzmi bardzo banalnie, ale uwierz mi jest to bardzo istotne, bez tego bardzo szybko skończysz z pudełkiem chusteczek higienicznych i czekoladą. Cierpliwość w przypadku fotografowania kotów jest bardzo ważna, nie tylko dlatego, że szybko wpadając w nerwy zniechęcisz się do fotografowania futrzaków, ale również dlatego, że koty bardzo silnie odczuwają nasze emocje. Więc kiedy Ty zaczynasz się złościć, to wysyłasz kotu sygnał, że coś jest nie tak, kot wówczas nie będzie czuł się komfortowo. Znasz taki cytat: „Twoje pierwsze 10 000 zdjęć jest najprawdopodobniej Twoimi najgorszymi zdjęciami”? Może i nie najgorszymi, ale na pewno będzie pośród nich bardzo dużo nieudanych ujęć, to wszystko dlatego, że robisz coś po raz pierwszy i uczysz się jak czegoś dokonać. Daj sobie prawo do popełnienia błędów.

2

  1. Miej zawsze w zanadrzu całą gamę zabawek i przysmaków.

Bardzo często zdarza mi się, że podczas sesji kota nie interesuje wędka, ale zwykły kawałek wstążki już tak. Dlatego naprawdę warto mieć ze sobą przynajmniej z 5 zupełnie różnych zabawek, to samo tyczy się przysmaków. To, że kot nie chce bawić się wędka z dzwoneczkiem, nie oznacza od razu, że jest znudzony, bądź leniwy. Może być też tak, że najzwyczajniej w świecie, to nie jest jego ulubiony typ zabawki. To tak jak z ludźmi, każdy z nas lubi inne książki, gry i filmy.

3

  1. Czyść kadr.

Jeśli masz taką możliwość to zadbaj, aby miejsce sesji (najlepiej cały pokój, bo przecież nigdy nie wiadomo, gdzie kot zechce zapozować. 😉 ), było oczyszczone z rozpraszających przedmiotów, jak np kosz, porzucona bluza czy brudny talerz.

4 (1)

 

  1. Nie zniechęcaj się.

Nie poddawaj się. Jeśli coś Ci nie wyjdzie, czasami po prostu to nie jest ten dzień i kot nie ma ochoty na pozowanie, zazwyczaj jednak powód jest zupełnie inny. Postaraj się rozłożyć sesje na czynniki proste, dzięki temu łatwiej Ci będzie dostrzec co mogło sprawić, że to ujęcie nie wyszło. Czy może miało to być zdjęcie na wysokości,  a kot najwyżej gdzie wchodzi to parapet? Czy może miała to być sesja w ruchu, ale kot jest totalnym kanapowcem? Warto zrobić podejście drugie, trzecie, czwarte. Satysfakcja kiedy w końcu uda Ci się zrobić TO ujęcie, będzie nie do opisania.

5

 

  1. Perspektywa jest ważna.

Perspektywa jest bardzo ważna. Najbezpieczniej jest fotografować koty z ich poziomu, dzięki temu lepiej oddamy ich świat, ale czasami warto złamać tą regułę, np kiedy chcemy pokazać kota i jego cień, który utworzył się na podłodze i wówczas sfotografować go z góry.

6

  1. Nie bój się zabawy światłem.

Kiedy poczujesz się już pewniej i Twój kot nie będzie już uciekał przed aparatem, możesz wówczas spróbować wprowadzić element gry świateł. Nie bój się cieni i prześwietleń, bez ćwiczenia nie nauczysz się robić zdjęć o których zawsze marzyłaś. Obserwuj światło wokół siebie, obserwuj zależności, co z czego wynika, kiedy jak pada, to pomoże Ci pozniej samemu odtworzyć daną grę świateł.

7

  1. Nagradzaj.

Nic nie ma za darmo, koty też za darmo pozować nie będą. 😉 Pokaż im, że pstryk migawki może kojarzyć się z czymś przyjemnym, nagradzaj kiedy dobrze zapozują, rób przerwy kiedy widzisz, że są już sfrustrowane. Na początku Twojej przygody z kotografią, może Ci się przydać pomoc, w postaci kogoś kto będzie kusił snakami, bądź będzie machał wędką. Dzięki temu będziesz mógł skupić się, tylko i wyłącznie na tym, co najprzyjemniejsze. Również wędki z naprawdę długimi kijkami staną się Twoimi przyjaciółmi, podczas sesji.

8

  1. Nie bój się spróbować.

Jeśli wpadnie Ci jakiś pomysł do głowy, nie bój się go zrealizować, nawet jeśli wydaje Ci się niemożliwy do realizacji. Spróbuj. Zainteresuj kota, pokaż, że dla niego ta scenografia może być przyjemna, że będzie miał z tego kabanosowe korzyści. 😉

9

  1. Nie używaj lampy błyskowej.

Po pierwsze: lampa błyska, nie ma nic przyjemnego w tym, że kot dostaje co x sekund eksplozją światła po oczach, po drugie te błyski rozpraszają modela. Postaw na światło stałe.

10

I na dzisiaj, to już wszystko. Do usłyszenia za tydzień na fanpage CatExperts! :)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *