Fotografia Monika Małek

Musisz sobie zadać jedno, ale to bardzo ważne pytanie. Co Twój kot lubi w życiu robić i pozwolić mi to sfotografować.

Bunia.

IMG_8736

Bunia, 2 lata, niczyja.

„Nazywam się Bunia. I nigdy nie miałam łatwego życia. Zawsze wszystko było chwilowe. Ludzie byli niby dobrzy, ale zapominali dawać mi jeść… Pomyślicie, że byłam kiedyś wychudzoną kotką? Modliłam się więc o jedzenie, o dużo jedzenia i o pieniądze dla moich Człowieków, bo przecież to zapewne był powód mojej wiecznie pustej miski… Miesiące mijały, a miska cały czas była pusta. Pewnego dnia do naszego mieszkania znowu przyjechali dziwni ludzie, z interwencji i mnie zabrali. Czy to dlatego, że moi ludzie byli biedni? I że nie mieli za co dać mi jeść?  Chyba ktoś się nade mną zlitował, bo po krótkim czasie od mojego zabrania trafiłam do nowego domku. Już pierwszego dnia dostałam całą miskę jedzenia. I również następnego, i następnego i jeszcze następnego. Dostałam jeszcze kuwetę i cztery ściany. Nic poza tym. Człowiek znowu zapomniał, tym razem o głaskaniu mnie, mizianiu i rozmowach. Siedziałam sama w czterech ścianach, miaucząc jedynie do samej siebie… Myślałam, że taki będzie już mój żywot.. Ale któregoś dnia mój Człowiek oddał mnie komuś, i powiedział, aby mnie zostawił gdzieś na działkach. Działkach? Jakich działkach?!  Co się znowu stało z moim Człowiekiem?!

Jednak kobieta, która miała mnie zostawić na działkach, przygarnęła mnie do siebie. Trochę mi się przytyło u mojego ostatniego Człowieka, i wstydziłam się początkowo wychodzić. Nie chciałam znowu podejmować próby zbliżania się do kogoś. Bo i po co? Za jakiś czas i tak mnie porzuci.. I choć  u Pani Marii jest mi bardzo dobrze – mam jedzonko, głaskanie, miejsce do spania, towarzyszkę do zabaw, to tęskno mi za czymś więcej. Wyobrażacie sobie, że przyszła nawet do mnie taka jedna Pani, która robiła mi zdjęcia?! Miałam profesjonalną sesje zdjęciową. Zostałam nawet pochwalona, że spisałam się na medal. Powiem, wam w sekrecie, że ponoć uważają, że pozowałam jak prawdziwa top model!

Tylko co mi z tych wszystkich sesji zdjęciowych, pełnej miski, towarzyski, kąta do spania, kiedy to wszystko jest chwilowe…

Chciałabym mieć swojego Człowieka takiego na zawsze. Żeby mieć rękę do miziania, głaskania i zabawy, pełną miskę, dużo miejsc do spania i dużo okien na których mogłabym siadać i oglądać co się dzieję w tym wielkim świecie.

Chciałabym być karmiona i kochana. Chciałabym być czyjaś. Na zawsze, nie na chwilę.”

 

WYDARZENIE BUNII- Facebook

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *